Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 lipca 2014

Kuracja proteinowa do włosów Repair Complex od Marion.

W zeszłym tygodniu dostałam małą paczuszkę od firmy Marion. Było tam kilka produktów, których nie miałam okazji nigdy testować. 
Na pierwszy test wybrałam kurację proteinową Repair Complex. 


Byłam po upalnym weekendzie spędzonym głównie na dworze. Moje włosy potrzebowały jakiejś extra kuracji. 

wtorek, 15 lipca 2014

Moja letnia pielęgnacja włosów.

Dzisiejszy post typowo letni, wakacyjny. 
Słońce daje nam już ostro popalić i najwyższa pora pomyśleć o tym jak chronić włosy przed jego szkodliwym działaniem.


piątek, 11 lipca 2014

Biały Jeleń - hipoalergiczny szampon do włosów jasnych naturalnych i farbowanych.

Dziś przedstawię Wam mój ostatnio jedyny szampon (prócz H&S), którym myję włosy. 
Zalazłam go przez przypadek przeglądając stronę producenta. Nawet nie wiedziałam o jego istnieniu do tego czasu. Jak się potem okazało miałam powód aby nic nie wiedzieć, bo znaleźć ten produkt gdziekolwiek graniczy z cudem! 


wtorek, 1 lipca 2014

Marion regenerująca maska odżywiająca kolor włosów farbowanych w odcieniu blond - pierwsze wrażenia!

Jest! 
W końcu ją znalazłam, kupiłam i użyłam. 


Marion polecano mi na Wizażu. Dużo pozytywnych opinii jest także na KWC.
Maseczka kosztowała mnie coś ok 3zł. 

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Chłodny blond? Czyli moje przygody z płukankami.

Jako rozjaśniana blondynka wiem jak ciężko jest utrzymać chłodny kolor. 
Uwielbiam siebie w popielatym kolorze i zawsze chce go zatrzymać na dłużej. Blond włosy lubią się złocić, żółcić czy nawet rudzieć. 
Dziś opiszę Wam moje sposoby na chłodny blond.

piątek, 13 czerwca 2014

Laminowanie włosów z Marion

Do laminowania żelatyną czy czymkolwiek innym podchodziłam sceptycznie. Jednak zawsze chciałam spróbować czegoś podobnego na moich włosach. Gdy zobaczyłam w promocji (1,99zł) saszetki od Marion do laminowania, od razu kupiłam.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Jaka odżywka? Moja kolekcja, spostrzeżenia i uwagi.

Dzisiaj znowu pokaże Wam moją kolekcję, tym razem czas na odżywki.


Odżywek nie mam wiele, ale nadal szukam idealnej. Nie kupowałam ich ostatnio dużo ze względu na zmianę koloru włosów. Przy blondzie muszę szukać zupełnie czegoś innego niż przy brązie. 

sobota, 7 czerwca 2014

Problem z szamponem? Moja kolekcja, spostrzeżenia i uwagi.

Kiedy ostatnio spojrzałam na swoją półkę w łazience, zwątpiłam. Wszędzie powalały się szampony i żaden nie był idealny. A ponieważ miałam upatrzony kolejny, udałam się do sklepu i kupiłam następny do kolekcji.

Od kiedy zaczęło się moje włosomaniactwo szampon to jedyny produkt, z którym ciągle mam problemy. Przetestowałam już wiele i kiedy już myślałam, że mam ten idealny nagle przestawał mi służyć. Ostatnio skończył mi się Fitomed do włosów tłustych i Equlibra z aloesem. Tylko ich brakuje w poniższej kolekcji.

piątek, 6 czerwca 2014

Moje nowe włosowe odkrycie - Natural Classic Aloe Vera Treatment Wax

Dziś o mojej nowości i małym odkryciu dzięki mojej nowej fryzjerce. 
Wiele z Was pewnie już słyszało o maskach firmy Richards & Appleby z serii Treatment Wax. Ja kupiłam od swojej fryzjerki wersję aloesową. 

środa, 4 czerwca 2014

Aktualizacja włosowa - czerwiec 2014

Hej!
 Dziś witam Was z kolejną aktualizacją i chyba po raz pierwszy od pół roku nie wstydzę się efektów farbowania na mojej główce. Ale od początku :)

Wczoraj z okazji moich urodzin poszłam do nowego salonu fryzjerskiego na balejaż. 
Salon opiera się na produktach Alfaparf i ceny ma naprawdę przyzwoite. To najbardziej skusiło mnie aby dać szansę innej fryzjerce zająć się moimi włosami. I jakże ja nie żałuję!

Moje włosy były w opłakanym stanie jeśli chodzi o cięcie i poprzedni balejaż. Dlatego nie wytrzymałam 3 miesięcy a zaledwie 2 i poszłam to wszystko naprawić. 

Moje włosy przed wizytą ogólnie prezentowały się tak na dzień 5 maja:


czwartek, 3 kwietnia 2014

Aktualizacja włosowa kwiecień 2014 i kolejny balejaż u fryzjera!

Cześć wszystkim znowu po dłuższej przerwie.

U mnie ostatnio nie wiele się działo. Właściwie czekałam na farbowanie i tyle. Zapuściłam odrosty i umówiłam się na wizytę u fryzjerki. Miałam do wyboru znowu rozjaśniacz i balejaż, czy po prostu zwykła farba i kolor na pewno nie tak jasny jak po rozjaśniaczu. Koniec końców wybrałam rozjaśniacz, bo tylko on mnie kiedyś zadowalał i tak teraz było.

Na wstępie pokażę Wam moje włoski przed. 

sobota, 8 marca 2014

Aktualizacja włosowa - marzec 2014r.

Dawno tego nie robiłam, więc dziś aktualizacja.

Z włosami nic nie robiłam specjalnego od czasu balejażu u fryzjerki w styczniu.
Do podstawowych zadań należało mycie szamponem i odżywianie maskami i różnymi odżywkami.
Do mycia włosów obecnie stosuję Timotei Pure, ostatnio kupiony Radical Med, czasem Fitomed do tłustych włosów i zużywam resztki Equlibry Aloesowej. Ogólnie teraz będę stawiać głównie na Radical ze względu na moje nasilone wypadanie włosów.

Odżywki, które teraz używam to: Timotei Intensywna Odbudowa z olejkiem z avocado i Timotei drogocenne olejki.
Z masek stosuję Loreal Elseve Color-Vive i Ziaja Ceramidy. Po ostatnich zakupach przetestuję balsam Bania Agafii.
Do tego nawracam się na oleje a dokładnie na ten olejek Yves Rocher:


poniedziałek, 3 marca 2014

Walka o włosy z Radical Med - początek.

 Hej Wam wszystkim. 
Miałam nadrabiać zaległości ale ciągle walczę z zapaleniem wirusowym spojówek. Gdy myślałam, że w końcu mi przeszło i odstawiłam leki, znowu wróciło to paskudztwo. Męczę się już ponad 3 tygodnie. Ale dość o oczach.
Dziś tak szybko postanowiłam Wam napisać o moich ostatnich zakupach. 


czwartek, 13 lutego 2014

Mini haul ciąg dalszy :)

Dziś znowu chcę Wam pochwalić się ostatnimi zdobyczami. Miałam dużo testować i opisywać w postach ale niestety ostatnio dopadło mnie wirusowe zapalenie spojówek :/  Leczę teraz oczki i nic mi się nie chcę. 

Na pewno chcę podzielić się wrażeniami po ostatniej nowości, czyli szamponie Dove z ostatniego postu. Innymi słowy nie polecam. Po 3 myciach masakrycznie swędziała mnie głowa a szampon na pewno niczego nie nawilżył. Może osoby, które nie mają wrażliwego skalpu mogą sobie taki szampon kupić, ale mi nie pasuje. Dlatego musiałam znowu udać się na zakupy.

Oto moje kolejne zdobycze:

Szampon Timotei Pure - czysty (nie 2w1!) bez parabenów, barwników i silikonów. Polecany przez jedną z moich ulubionych blogerek Blond Bunny

sobota, 1 lutego 2014

Syoss 3 w1 fluid, czyli cacko z drogerii.

Miałam o tym cudownym kosmetyku napisać w zeszłym roku, kiedy to przez przypadek go kupiłam i użyłam na swoje podniszczone kombinowaniem włosy. Ponieważ nieco zapomniałam o blogu to teraz nadrobię zaległości. 

Fluid to nowość (no już nie taka nowość) od firmy Syoss. Buteleczka ma wygodny dozownik i łatwo nałożyć kosmetyk bez odkręcania butelki. Użyłam go w każdy możliwy sposób podany przez producenta i poniżej opiszę moje wrażenia.

Mamy do kupienia dwa rodzaje:

Syoss Supreme Selection Restore fluid 3w1Fluid 3w1 zapewnia niezwykle intensywną i głęboką regenerację włosów. Trzy sposoby aplikacji zapewniają skuteczną odbudowę dopasowaną do stopnia zniszczenia włosów. Zastosowany przed myciem działa jak delikatna odżywka penetrując korę włosów. Z kolei nałożony na włosy po myciu działa jak intensywna odżywka do spłukiwania. Pozostawiony na noc fluid głęboko i intensywnie odbudowuje wyjątkowo zniszczone włosy. 

czwartek, 30 stycznia 2014

Czas na fryzjera.

Nadeszła ta chwila i w końcu musiałam przyznać, że domowe dążenie do blondu okazało się porażką. Chcąc wrócić do blondu umówiłam się na wizytę u swojej fryzjerki. 
Zanim oczywiście fryzjerka podjęła się naprawy moich włosów obejrzała je dokładnie a ja w skrócie przedstawiłam jej co na nie było kładzione.
Ratunkiem miał okazać się balejaż, rozjaśniacz na niskiej wodzie.
Dla pewności udałam się do innego salonu aby zobaczyć co tam mi poradzą. Usłyszałam dokładnie to samo ale za podwójną kwotę :/

Fryzjerka kazała mi maksymalnie przetłuścić włosy, więc nie myłam ich prawie 4 dni. 

czwartek, 23 stycznia 2014

Powoli wracam...

Hej wszystkim! 
Powoli zamierzam wrócić do pisania. Mam nadzieję, że znowu zaczniecie mnie podczytywać. Minęło sporo czasu i co nowego u mnie?

U mnie nadal chęć powrotu do blondu. Mimo wielu prób koloryzacji na jasny nadal wychodzą mi zielone włoski z wcześniejszego nieudanego farbowania. Niestety zieleń, którą przykryłam Palette N5 wyszła jak tylko farba ta spłukała się praktycznie całkowicie. Zaczęłam kombinacje i skończyłam na mocno podniszczonych włosach, lekkiej gumie na końcach i podcinaniu końców coraz wyżej. 

czwartek, 7 listopada 2013

O ja szalona! Powrót do korzeni? Loreal i Palette :)

Dziewczyny, za to co teraz napiszę powinnam dostać solidne oberwanie w łepek i paskiem po pupie :) Jak pewnie się domyślacie farbowałam włosy znowu. Niestety kiedy na coś się uprę to zrobię wszystko aby to osiągnąć. Tak było tym razem. 
Powiem krótko. Zrezygnowałam z jaśniejszego blondu. 

Kolejni sprawcy dążenia do kolejnego mojego ubzduranego efektu:


źródło: Google

wtorek, 5 listopada 2013

Ratowanie glona Joanną.

Postanowiłam po ostatnim farbowaniu ratować widocznego glona saszetkami. Wybrałam je, bo stan moich biednych włosów stanowczo odmawiał przyjęcia kolejnej farby z amoniakiem. 

Na szybko kupiłam w drogerii saszetki Joanny Multi Effect w odcieniach Naturalny Blond (2szt) i Porzeczkowa Czerwień (1szt).


źródło: joanna.pl