Naszedł dzień kiedy w końcu wróciłam zadowolona z zakupów.
Ileż to ja się najeździłam i nachodziłam!
Dopiero jak wyjechałam na wakacje udało mi się znaleźć to czego szukałam.
Było ciężko, nie powiem.
Przy okazji do koszyka trafiło coś jeszcze czego na liście nie było.
Zacznę od takiego właśnie produktu.
Żel peelingujący Joanna Naturia z arbuzem.
Dacie wiarę, że szukałam go od ponad roku?!
To chyba idealne odniesienie się do tego, jak naprawdę ciężko kupić u nas polskie produkty.