Obserwatorzy

sobota, 20 lutego 2016

Alfaparf Evolution Of The Color 11.10

Witam Was gorąco po dłuuugiej przerwie!
 Musicie mi wybaczyć ale nie miałam po prostu czasu, weny i tematów do pisania. Taki kryzys blogowy. Nie gwarantuję Wam powrotu na pełen etat ale na pewno częściej tu zajrzę niż ostatnio. 

Dziś powracam z długim wpisem, dużą porcją fotek i wrażeniami z farbowania.
Ponieważ przez ostatnie półtora roku byłam wierna fryzjerce i rozjaśniaczowi bez amoniaku, nie miałam w planach przechodzenia na domowe farbowanie aż do dziś.
Co mnie do tego skłoniło? Ufność do fryzjera. Tak, dokładnie.
Moje włosy przeszły przez ostatni rok wiele ( były chociażby fioletowo-niebieskie - wpis będzie ). Dbałam o nie jak nie zapominałam i chodziłam regularnie co 2,5-3 miesiąca na balejaż do swojej fryzjerki. Ale one ( mimo jednego drastycznego podcięcia ) ciągle były tej samej długości i zauważałam coraz więcej minusów z balejażu. 
Fryzjerkę i salon wzięłam pod lupę na przedostatnim balejażu. Co zaobserwowałam gdy postanowiłam ciągle się tam nie zachwycać?

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Peelingi Bielenda z Biedronki.

Dziś tak szybciutko i w skrócie. 
Ostatnio w Biedronce można było spotkać małe pudełeczka z kolorową zawartością od Bielendy. Pudełeczka zawierają zaledwie 100g produktu, więc wcześniej nie kwapiłam się aby je kupić, aż do ostatniego tygodnia lipca.

czwartek, 31 lipca 2014

Celia Lips On Top nr 1

Dziś kolejna szminka z mojej kolekcji. 
Kupiona jak poprzedniczka (Celia Nude).

Szminkę trafiłam przypadkiem i wybrałam kolor w odcieniu nr 1. Chyba był to najjaśniejszy kolorek ale taki fajny i letni.

niedziela, 27 lipca 2014

Marion SPA - Hydrożelowe płatki pod oczy

To kolejny produkt z paczki od Marion. 
Bardzo mnie zastanawiał i szybko go użyłam.


Płatki są na jedno uzycie. Mi po zastosowaniu zostało jeszcze tego żelu na płatku i aż szkoda było mi je wyrzucać. 

piątek, 25 lipca 2014

Kuracja proteinowa do włosów Repair Complex od Marion.

W zeszłym tygodniu dostałam małą paczuszkę od firmy Marion. Było tam kilka produktów, których nie miałam okazji nigdy testować. 
Na pierwszy test wybrałam kurację proteinową Repair Complex. 


Byłam po upalnym weekendzie spędzonym głównie na dworze. Moje włosy potrzebowały jakiejś extra kuracji.