Obserwatorzy

czwartek, 30 stycznia 2014

Czas na fryzjera.

Nadeszła ta chwila i w końcu musiałam przyznać, że domowe dążenie do blondu okazało się porażką. Chcąc wrócić do blondu umówiłam się na wizytę u swojej fryzjerki. 
Zanim oczywiście fryzjerka podjęła się naprawy moich włosów obejrzała je dokładnie a ja w skrócie przedstawiłam jej co na nie było kładzione.
Ratunkiem miał okazać się balejaż, rozjaśniacz na niskiej wodzie.
Dla pewności udałam się do innego salonu aby zobaczyć co tam mi poradzą. Usłyszałam dokładnie to samo ale za podwójną kwotę :/

Fryzjerka kazała mi maksymalnie przetłuścić włosy, więc nie myłam ich prawie 4 dni. 

czwartek, 23 stycznia 2014

Powoli wracam...

Hej wszystkim! 
Powoli zamierzam wrócić do pisania. Mam nadzieję, że znowu zaczniecie mnie podczytywać. Minęło sporo czasu i co nowego u mnie?

U mnie nadal chęć powrotu do blondu. Mimo wielu prób koloryzacji na jasny nadal wychodzą mi zielone włoski z wcześniejszego nieudanego farbowania. Niestety zieleń, którą przykryłam Palette N5 wyszła jak tylko farba ta spłukała się praktycznie całkowicie. Zaczęłam kombinacje i skończyłam na mocno podniszczonych włosach, lekkiej gumie na końcach i podcinaniu końców coraz wyżej. 

czwartek, 7 listopada 2013

O ja szalona! Powrót do korzeni? Loreal i Palette :)

Dziewczyny, za to co teraz napiszę powinnam dostać solidne oberwanie w łepek i paskiem po pupie :) Jak pewnie się domyślacie farbowałam włosy znowu. Niestety kiedy na coś się uprę to zrobię wszystko aby to osiągnąć. Tak było tym razem. 
Powiem krótko. Zrezygnowałam z jaśniejszego blondu. 

Kolejni sprawcy dążenia do kolejnego mojego ubzduranego efektu:


źródło: Google

wtorek, 5 listopada 2013

Ratowanie glona Joanną.

Postanowiłam po ostatnim farbowaniu ratować widocznego glona saszetkami. Wybrałam je, bo stan moich biednych włosów stanowczo odmawiał przyjęcia kolejnej farby z amoniakiem. 

Na szybko kupiłam w drogerii saszetki Joanny Multi Effect w odcieniach Naturalny Blond (2szt) i Porzeczkowa Czerwień (1szt).


źródło: joanna.pl


sobota, 26 października 2013

CeCe Color Creme, czyli chcę pokryć zielone włosy.

Tak jak myślałam pokrycie nieudanego blondu farbą Palette N6 na długo mnie nie usatysfakcjonuje. Farba z rozjaśnianych włosów wymywała się szybko. Zaczęły wychodzić zieloności po środku włosów a ja zaczęłam kombinować co tu kłaść. 

Po skonsultowaniu z kim trzeba miałam wybrać farbę 8,32 lub 8,23. Z braku funduszy odpuściłam sobie drogie marki i to był mój błąd, ale o tym później. 

Wybór padł na CeCe Color Creme. Miałam ją pod ręką (sklep w pobliżu), cena jak na tubę 125ml naprawdę ok. Kupiłam odcień 8,23 i wodę 6%. Miałam kłaść nie po odrostach, bo te miały być robione na wodzie 9%. Chciałam też aby najpierw spokojnie podrosły do farbowania. 
W zależności od zdjęć z palety kolor wyglądał różnie.


źródło: internet