Obserwatorzy

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Szampon Radical Med - efekty po miesiącu stosowania.

Minął już ponad miesiąc od kiedy zaczęłam używać szamponu Radical Med na wypadanie. 
Przez ten czas zdążyłam zaobserwować pewne plusy ale i minusy.


Po pierwsze szampon jest jak szampon. To znaczy zwykła "szamponowa" konsystencja, całkiem dobre pienienie się i mycie.


Butelka ma wygodny dozownik, nie chluśnie nam nagle nic na rękę. Zapach przyjemnie ziołowy.


Produkt zawiera SLES i może podrażnić wrażliwą głowę, szczególnie tą nie lubiącą się z tym składnikiem.


Ja używałam go do praktycznie każdego mycia. Na początku myłam nim dwa razy (zawsze tak myję głowę) ale po tygodniu takiego mycia odczuwałam już lekkie podrażnienie, swędzenie. Postanowiłam, że będę myć nim jako pierwszym szamponem, a jako drugi będzie jakiś inny, delikatny.

Sam szampon dobrze usuwa brud, tłuszcz (w tym olejki) i to jest na plus. Ale pozostawia tępe włosy, przynajmniej moje - minus. Szampon powinno nakładać się wyłącznie na skórę głowy i spieniać go tylko u nasady. Umycie nim całych włosów kończyło się u mnie przesuszeniem, skołtunieniem i dziwną tępością w dotyku - kolejny minus. Włosy wydawały się też wtedy matowe po wysuszeniu. 
Kiedy używałam Radicala tylko u nasady i jeszcze innego szamponu do mycia całych włosów, było ok. Po nieco ok 2 tygodniach można było zauważyć ograniczenie wypadania jak myłam włosy i w ciągu dnia jak przeczesywałam włosy ręką - plus.
Niestety szampon z SLES mocno podrażniał mi łepek co każde mycie. Do tego jeszcze trzeba przecież spieniony szampon pozostawić przez jakiś czas na skórze, zanim się go spłucze. Moja skóra głowy była podrażniona i pojawił się łupież, to znaczy tak myślałam. To była jednak po prostu przesuszona, łuszcząca się skóra. Tak zawsze reaguje mój skalp na mocne szampony używane co każde mycie.

Wtedy na parę myć zamieniłam szampon Radicala na inne. Wypadanie wróciło jak tylko go odstawiłam. Znowu widziałam dużo włosów wszędzie.

Kiedy stosowałam kurację w ampułkach Radicala ( tą zielono-czerwoną) miałam takie same wrażenia. Póki stosujesz - ok, odstaw a włosy znowu lecą.

Nie wiem jak ocenić ten szampon. Kiedy go stosuję to coś tam działa ale i podrażnia. Mimo to staram się go używać co mycie, bo wiem, że czasem trzeba długo coś poużywać aby naprawdę zaczęło działać.

Co do ampułek z tej samej serii... Wybaczcie mi ale zapominam na śmierć ich używać! Ponadto strasznie przetłuszczają mi włosy, nawet jak użyję tylko pół zawartości ampułki.
Mam zamiar w końcu wziąć się w garść i je zużyć ale niczego nie obiecuję.

Szampon będę używać i testować dalej. Postaram się ograniczyć jego przetrzymywanie na głowie.
To tyle co zauważyłam po miesiącu.
Jak macie jeszcze jakieś pytania to piszcie w komentarzach. Być może o czymś zapomniałam i mi się przypomni.

Pozdrawiam!

P.S. Dla zainteresowanych na Doz.pl można zamówić malutką buteleczkę 50ml tego szamponu. Idealna na wypróbowanie. Można zawsze ją dorzucić do jakiegoś zamówienia :)

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mnie podrażnia ale Ciebie nie musi. Ja od ponad 2 lat nie mogę znaleźć idealnego szamponu dlatego nie byłam zdziwiona, że i ten mnie podrażnił.

      Usuń
  2. Ja już się nauczyłam, że na wypadanie trzeba działać kompleksowo. Tzn. zarówno zewnętrznie, poprzez ampułki i szampony, ale też wewnętrznie, dlatego biorę przez 3 miesiące tabletki wpływające na włosy, skórę i paznokcie, potem robię przerwę 2-3 miesiące i wracam do suplementacji. Dobrze się sprawdza. Miałam kiedyś jakąś wersję tego szamponu, ale nie byłam specjalnie zadowolona z efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radical med to akurat nowość. Ty zapewne używałaś któregoś z drogeryjnych. Ja biorę tabletki, dużo piję i staram się aby w diecie znajdowało się więcej warzyw i owoców itp. Niestety dalej szukam przyczyn wypadania i z nim walczę.

      Usuń
  3. A powiedz, jak z przyrostem włosów po tym szamponie? Daje coś, jeśli o ten temat chodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to szampon, czy Belissa, którą łykam ale odrosty przed ostatnim farbowaniem po 2 miesiącach przerwy miały od 2,5 do (w niektórych miejscach) 3cm. To chyba dobrze?

      Usuń
  4. Na wypadanie włosów mi pomógł szampon.. "Barwa ziołowa".. tylko nie pamiętam z jakim ziołem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie rzepa. Testowałam kilka rodzajów tego szamponu i kończyło się to u mnie podrażnieniem skalpu, swędzeniem. Ale dziękuję.

      Usuń