Ponieważ skończył mi się ulubiony szampon i olejek rycynowy postanowiłam zrobić pierwsze zakupy na DOZ.pl
Tak wiem, jestem chyba jedyną osobą, która do tej pory tam nie zamawiała ale nie było mi to potrzebne do szczęścia. Wszystko bowiem mogłam kupić w okolicznych aptekach, sklepach zielarskich itp. Niestety nie mogłam nigdzie znaleźć szamponu, który postanowiłam sprawdzić jako ten drugi po Fitomedzie do mycia moich włosów. Padło na Sanosan (oczywiście dzięki recenzji innej blogerki). Ponieważ szampon okazał się być dostępny (wcześniej nie był) w DOZie stwierdziłam, że dokupię jeszcze co nieco. Nie były to wielkie zakupy a raczej oszczędne :)



