Ponieważ mój kolor co mycie stopniowo wymywa się z poprzednio rozjaśnianych włosów, szukam idealnego koloru dla siebie. Chcę utrzymać w miarę jasny odcień bez ryzykownego rozjaśniania i nie przyciemnić go w żaden sposób. Pomyślałam o beżowym blondzie ale wszędzie różnie ten kolor jest ukazywany. Raz wygląda na kolor miodowy łamany popielatym, raz na jasny blond taki przydymiony. W farbach profesjonalnych beżowy blond określała rożna numeracja w zależności od producenta. Na przykład szukając beżu na poziomie 7 znalazłam odcienie nazywane beżem jak: 7/03, 7/32, 7/13. Jak same widzicie różna numeracja. Jedyne co było wspólne to odcień złota po przecinku (cyfra 3).
Kolor różnił się też w zależności gdy wyszukiwałam go wpisując nazwę w wyszukiwarce po polsku lub po angielsku. Okazało się też, że średni blond u nas to jak ciemny blond na większości zdjęć zagranicznych. Różnie był pokazywany. Zgłupiałam oczywiście. Znalazłam parę inspirujących zdjęć i szukam dalej idealnego koloru. Muszę jeszcze zadecydować czy na pewno profesjonalna farba czy dalej drogeryjną.
Zdjęcia, które znalazłam przykuły moją uwagę kolorem włosów lub samymi włosami. Nie mogę zdecydować się na jakim poziomie ja mam pozostać, jaki odcień pogłębiać. Czy kobieta zawsze musi mieć takie problemy?
| |
| ideał... |
![]() |
| Dziewczyno ze zdjęcia, jak to oglądasz daj namiar na farbę :) |
Pozdrawiam!
P.S. Wszystkie zdjęcia znalezione zostały w internecie.











